Powrót do strony Blog
6 kwietnia 2023


Czy wiesz, czym jest trójkąt dramatyczny? Jak w niego nie wpaść? Praktyczne rady i wskazówki.

Czy zastanawialiście się kiedyś, czym jest tzw. trójkąt dramatyczny? Według najprostszej definicji to po prostu symboliczny schemat zachowań u osób z niezaspokojoną w dzieciństwie potrzebą uznania, współczucia i akceptacji, obrazujący zachwianie równowagi w relacjach i przechodzenie od roli wybawiciela, poprzez rolę ofiary do roli prześladowcy. Twórcą schematu był Stephen Karpman. Często już w dorosłym życiu, aby chronić się przed otaczającą nas rzeczywistością przybieramy czy wchodzimy w jakieś role. Czy tak jest w rzeczywistości? Zapytaliśmy o to naszą ekspertkę Monikę Chochlę, która odpowiadając na to pytanie, stwierdziła, że w sytuacjach, w których jest nam trudno zachować się autentycznie, w zgodzie ze swoimi potrzebami i ze świadomością emocji, możemy wpadać w tzw. gry psychologiczne. Oznaczają one takie reakcje, które nie służą budowaniu bliskich relacji i nie pomagają nam skutecznie rozwiązywać problemów. Mogą za to dawać chwilowe poczucie, że mamy rację, złudne poczucie kontroli lub dowartościowania się. Jedną z takich gier jest tzw. Trójkąt Dramatyczny - koncepcja Stephena Karpmana, wg której możemy przyjmować trzy role: Kata, Ofiary i Ratownika (Wybawcy). Przykładowo w sytuacji, gdy ktoś z naszych bliskich wydaje się potrzebować wsparcia, ruszamy mu na pomoc i udzielamy jej niekoniecznie pytając czy realnie odpowiadamy na potrzeby drugiej osoby (rola Ratownika). Kiedy nie spotkamy się z wdzięcznością i docenieniem naszych działań, możemy wejść w rolę Kata, obwiniając drugiego, dewaluując go i podkreślając nasze poświęcenie (którego nikt nie oczekiwał;)). Czasami z roli Kata wpadamy w rolę Ofiary, nadmiernie negatywnie oceniając swoje postępowanie i użalając się nad sobą, jednocześnie nie biorąc odpowiedzialności za własną zmianę. W Trójkącie Dramatycznym nie ma "dobrych" ról - każda z nich odsłania nasze deficyty, braki w budowaniu autentycznych relacji i każdej towarzyszą nieprzyjemne emocje” I tu rodzą mi się pytania: Jak to jest u Ciebie? Zauważasz, że w którą z tych ról najczęściej wchodzisz? Napisz do nas i podziel się swoimi doświadczeniami.